Dodano: 11-12-2008, 16:41
|
|
Lars Gange | www.subaru.com/rally
Ostatnio w polskiej sieci furorę zrobił film Ken Block Gymkhana Practice. Słowo „furora” jest jak najbardziej na miejscu, ponieważ link do tego filmu krążył nie tylko wśród fanów motoryzacji, ale też przypadkowych internautów.
FILMIK 1
Zresztą nie tylko na naszym poletku Block zdobył popularność, skoro film na youtube wygrywa w przedbiegach pod kątem popularności z tak mocnymi konkurentami, jak choćby relacja z lądowania człowieka na księżycu. Pozostając sceptycznym co do zasadności tej dysproporcji w kontekście wagi zdarzeń, należy się zgodzić, że Block dostarczył internautom chwilę świetnej zabawy.
Przy tej okazji warto może rozjaśnić nieco tytuł filmu, ponieważ zarówno sam Block, jak i Gymkhana są w Polsce dość egzotyczni.
Ken Block jest drugim kierowcą Rajdowego Zespołu Subaru USA. Interesujący się rajdami, którzy nigdy wcześniej o nim nie słyszeli, znajdą usprawiedliwienie w tytule The Rookie of the Year 2005 – czyli Debiutant Roku 2005 – który Block zdobył zaledwie trzy lata temu. Wiadomości zza oceanu często opornie się do nas przebijają, ale kiedy już się z nimi tutaj zapoznamy, wypada stwierdzić, że Ken Block to wybitny talent do kierownicy. W tym krótkim okresie dziewiętnaście razy stał na pudle, z czego osiem razy zwyciężał w klasyfikacjach generalnych. Jego najważniejsze sukcesy to drugie i trzecie miejsce w generalce Rajdowych Mistrzostw Ameryki w 2006 i 2007 roku oraz brąz i srebro w zawodach X Games.
Te ostatnie to nic innego jak wspomniana gymkhana, czyli wyścigi na zamkniętym torze, na którym zawodnicy ścigają się, ale bez bezpośredniego kontaktu. Szykany, drift, skoki i emocje – to esencja tych zawodów, w każdym razie w amerykańskim wydaniu.
Gymkhana to termin z zawodów jeździeckich, ale używany był już w latach 20 i 30 do określenia samochodowych prób sprawnościowych. Dzisiaj jest to dyscyplina popularna w Japonii. Organizowane są tam "kręciołki" na gigantycznych placach między słupkami. Sceptykom nieznającym tej dyscypliny, a podejrzewającym, że może to być dziwactwo bez większego sensu, należy polecić ten krótki film z Kenem Blockiem i … Colinem McRae:
FILMIK 2
Skądinąd widać, że sport ten nie zawsze jest bezkontaktowy!
Wróćmy jednak do wizyty Blocka na wojskowym lotnisku El Toro w Południowej Kaliforni, na którym wżera się on w asfalt monstrualnym Subaru WRX STI 06` o przyprawiającej o zawrót głowy mocy 530 KM. Tak mocne serce w STI to dzieło Crawford Performance – znanego amerykańskiego tunera. By para nie szła w gwizdek, czuwa zawieszenie firmy Tein i opony BFG o niebagatelnym rozmiarze 285/30/18. Efekt jest naprawdę piorunujący! Nie powinno dziwić, że Blockowi przyznano za ten event inny tytuł – tym razem Hoon of the year – czyli coś na kształt motoryzacyjnego rozrabiaki roku.
Cóż można dodać? Prosimy o więcej! Trudno o lepszą motywację do ćwiczeń!
Jakub Pilarek