Dodano: 17-12-2008, 17:17
|
|
|
|
|
|
Podstawę Forestera Xti stanowi Creme de la creme z Imprezy STi. Silnik 2,5 litrowy podkręcony do 315 KM (10 więcej od swojego dawcy), moment obrotowy 407 Nm. Osiągnięciu takich wyników pomaga układ wydechowy z katalogu Subaru Performance Tuning. Skrzynia biegów to znana z Imprezy sześciobiegówka przekazująca moc na Driver Controlled Center Differential i stały, symetryczny napęd na cztery koła. Czyli bez zmian, bo co tu modyfikować.
|
|
Kontakt z asfaltem zapewniają opony Yokohama o szerokości 255 mm i profilu 40, oplecione na 18 calowych alusach. Dodatkowo gwintowane zawieszenie z STi, i hamulce Brembo – z przodu czterotłoczkowe zaciski, z tyłu po dwa tłoczki.
Model definiuje na nowo „leśnika”, który las może oglądać tylko z oddali. Zaletą jest obszerność wnętrza. Środek pomieści wygodnie cztery osoby i ewentualnie piątą, jeśli zabronimy jej narzekać. Pojemność bagażnika spokojnie wystarczy na torby z ciuchami na wakacyjny wyjazd. Nie zrezygnowano z wygody: w środku skóra z alkantarą, klima, pełna elektryka. Nie ma co narzekać, jeżeli lubimy wygodną jazdę.
|
|
Oczekiwać można całkiem niezłych osiągów. Producent zapewnia, że do setki wystracza mniej niż 5 sekund. Jak na SUV-a to naprawdę doskonały wynik. Prędkość maksymalna, znając życie, jest pewnie ograniczona elektronicznie do 250 km/h.
Model definiuje na nowo „leśnika”, który las może oglądać tylko z oddali, a jego żywiołem jest kręta górska dróżka.
Konrad Cisek