Strona główna • Sportowa jazda samochodem • Jazda zimowa
  • Sportowa przyczepność
  • Sportowa jazda samochodem
  • Szerokiej drogi
  • Gymkhana raz jeszcze…
  • Szaleństwa Kena Blocka
  • W szkolnej ławie u mistrzów
  • Jak wygrać KJS?
  • Ze sprzęgłem czy bez?
  • Jotka i drifting po okręgu
  • Altonen
  • Wahadło
  • Porównanie gigantów
  • Systemy antypoślizgowe
  • Limuzyna na wirażu
  • Jazda zimowa
autotechnika_banner_2
wrc_banner

Ostatnie posty na forum

  • [S] Legacy 2.5 GT Limited '05
  • 4 lutego Ułęż z Lets Drive
  • trening -Ułęż 18 lutego- sobota
  • 28 Stycznia-sobota-NMnP trening po śniegu !
  • Moja krótka historia, czyli jak sekunda zmienia wszystko...
  • Koła 16 do STI 2008
  • (K) felgi 7'' x 17'' do STI 5x114,3
  • (S) Zawór upustowy HKS SSQV do Impreza STI
  • STI 2002 MOMO kierownica pasuje do GT MY00?
  • Sprzedam Corollę- 3 miejsce na 4Turbo Motul Cup !
  • GT zasilane LPG?
  • [S] Forester XT MY03 - można zamknąć
  • Crusar Cup - nowy cykl dla amatorów
  • zegary defi
  • Zawieszenie Forester xt 03
  • LANCER EVO IV JAPONIA
  • Demontaż zaworów...
  • Hamulce Forester 2.0 xt
  • Impreza STI
  • COLT CZT 1.5 Turbo MIVEC

Jazda zimowa

Dodano: 20-03-2008, 16:05

Jazda pośniegu nie musi być problemem stresem. Może być przyjemnością - świadomym treningiem.
Wielu kierowców czeka cały rok, żeby przez kil­kanaście dni pojeździć po śniegu. W trudnych warunkach zimy trzeba jeździć lepiej niż w lecie - dokładniej, staranniej.

  • Ruszamy "na dwójce"

  • Niebezpieczeństwa

  • Zdradliwe zmiany otoczenia

  • Zrozumieć „zimówki"

Precyzja i spokój powinny być nieodłącznym towarzyszem podróży.
Zanim przejdziemy do szczegółów, przypomnijmy, że łatwe warunki w zimie usypiają uwagę. Tymczasem trudne pojawiają się w ciągu chwili. Można jechać 300 km jak w lecie, a na odcinku 300 metrów nie zauważyć "lodowej pułapki" i niefortunnie zakończyć wyjazd.
Na zimowej drodze trzeba stale wyczuwać, po czym się jedzie, sprawdzać przyczepność, nie ufać, że na dłużej pozostanie bez zmian. Trzeba szukać mniej śliskiej części drogi, wytartej do czarnego, zapiaszczonej, posypanej żużlem. Znać i wybierać te pasma, które są mniej śliskie.

Najważniejsza zasada jazdy zimowej brzmi: na śliskiej nawierzchni wszystkie ruchy kierownicą i pedałami wykonujemy zdecydowanie delikatniej niż w lecie. W zimie znacznie łatwiej jest zerwać przyczepność osi napędzanej. Największym wrogiem kierowcy jest poślizg - ten niezamierzony i niekontrolowany. W sporcie zawodnicy prowokują poślizg celowo, ale po długim treningu i opanowaniu go niemal do perfekcji.

Ruszamy "na dwójce"

Delikatność w jeździe zimowej przydaje się już przy ruszaniu. Często wygląda to tak: ruszamy z 1 biegu, koła boksują. Wrzucamy 2, koła buksują, samochód nie jedzie. Wpinamy 3: dalej jest kiepsko, bo opony już wyślizgały teren, lepiej ruszyć delikatnie. Gdy koła zaczynają boksować, ująć gazu, a wtedy samochód odzyska przyczepność i pojedzie. Można od razu próbować ruszać z dwójki. W starszych autach z automatyczną skrzynią biegów podczas jazdy miejskiej nie należy jeździć w położeniu D, lecz najwyżej 2. Pozwoli to uniknąć szarpnięć związanych z niekontrolowaną zmianą biegów. W przeciwnym razie nietrudno o utratę kontroli nad samochodem, szczególnie w autach z tylnym napędem.

Strona 1 z 3 • 1 2 3 •>>
© 4turbo.pl, Redakcja
  • Sklep
  • Firma
  • Hamownia
  • Serwis
  • Forum