W sobotę, 21 lutego w iście arktycznych warunkach na Torze Kielce odbył się II SUPEROES, zorganizowany przez Automobilklub Kielecki. Ogromne chmury śniegu, słoneczne refleksy odbijające się od powierzchni pokrytej lodem, samochody wirujące na torze, dźwięki syczących turbin czterołapów, które stanowiły blisko jedną trzecią wszystkich rajdówek, nerwowy szum obracających się w miejscu kół, świadczących o nieustającej walce kierowców z warunkami, w jakich przyszło im jechać to „differentia specifica” tego Superoes-u.
Organizatorzy zaplanowali trzy przejazdy, jednak ze względu na dużą ilość załóg (blisko dziewięćdziesiąt) oraz warunki pogodowe, które zmusiły kierowców do zdecydowanie wolniejszej i spokojniejszej jazdy ostatecznie podjęto decyzję o zrezygnowaniu z trzeciego biegu. Jeden OS składał się z dwóch odcinków. Wynik końcowy stanowiła suma dwóch najszybszych przejazdów z obydwu OS-ów.
W pierwszym przejeździe kierowcy „uklepywali” śnieg na torze, by w drugim biegu toczyć się już po samym lodzie. Wypadnięcia z toru, obroty o 180 stopni, długotrwałe ruszanie nie ominęły chyba żadnego zawodnika, obojętnie czy jechał ośką, RWD, czy też samochodem z napędem na cztery. Kierowcy ucząc się na błędach własnych i innych opuścili tor bogaci w nowe doświadczenia, wiedzę i umiejętności. „Jest bardzo ślisko, a w lesie trzeba uważać, by nie wpaść na barierki. Moc samochodu mimo tych warunków ma jednak ogromne znaczenie. Większa moc pozwala szybko ruszyć i nadrobić wszelkie straty.” – mówił Marek Pałacha – kierowca 117-konnej Subaru Imprezy.
Pierwsze miejsca w klasach zajęli kolejno: Adam Sułek (Fiat Uno) z sumą najlepszych czasów 04:02, Aleksander Muczko (Fiat Cinquecento – 03:57), Dominik Nowak (Peugeot 106 z czasem 03:42), Marek Pałacha (Subaru Impreza, 03:48). W klasie RWD zwycięzcą został Piotr Ostrowski, który BMW E36 uzyskał czas 04:01. Osobną grupę stanowili kierowcy posiadający licencję, w tej klasie zwyciężył Daniel Stawiarski za kierownicą Evo (03:30).
W klasie piątej na podium stanął Paweł Łuczkiewicz, który Lancerem Evo IX w barwach
4turbo.pl wykręcił najlepszy czas ze wszystkich załóg (03:25) i tym samym został zwycięzcą całej imprezy. Tuż za nim – tym samym niesamowitym pojazdem uplasował się Damian Łata, z różnicą 3 sekund. Miejsce trzecie zdobył Waldemar Kluza, za nim Zbigniew Matuszyk, który efektownie wprowadzał w poślizgi swojego Lancera Evo V. Miejsce piąte w klasie zajął Marek Nyga, szóste Witold Biłek, kolejno po nim – Stefan Radzimiński, Grzegorz Waszkowski, Grzegorz Włoch, Marcin Zbożeń i inni. Organizatorzy wyróżnili również pucharem Patrycje Kwiatkowską w klasie kobiet.
Imprezę zakończono w biurze zawodów, gdzie wręczono puchary zdobywcom pierwszych trzech miejsc w klasach i w klasyfikacji generalnej. Obeszło się bez niefortunnych zdarzeń losowych, większych uszkodzeń pojazdów. Na koniec organizatorzy zaprosili wszystkich na III Superoes, który odbędzie się 14 marca, w sobotę.
Anna Grzesik