W III rundzie, która odbyła się w tę sobotę wystartowało 91 zawodników, w tym 27 załóg w Evo i Imprezach w najliczniejszej klasie piątej. Organizatorzy przewidzieli trzy przejazdy po dwa odcinki specjalne. Nawierzchnia na torze była sucha, jednak drugi odcinek każdego przejazdu odbywał się m.in. w lesie, a tam gdzieniegdzie w zacienionych miejscach tor nie do końca był suchy, przez co zawodnicy borykali się ze zmienną przyczepnością. Wiele załóg właśnie tam traciło na czasie z powodu potrąceń słupków, bączków czy odbijania się od bandy. Tym razem, w przeciwieństwie do poprzedniej rundy SuperOESu wszystkie próby ustawione były bezkolizyjnie, dzięki czemu przejazdy przebiegały szybko i sprawnie.
Najszybszymi kierowcami w poszczególnych klasach zostali: Grzegorz Baran (Fiat Uno), który uzyskał łączny czas przejazdów 309,262s, Aleksander Muczko (Fiat Cinquecento) - 292,130s, Piotr Mizak (Honda Civic) - 292,735s, Marek Szczerba (Renault Clio) - 295,127s, Paweł Widawski (BMW E36) - 279,935s. W klasie "Gość" zwycięstwo odniósł Rafał Grzesiński Lancerem Evo IX. Warto również zaznaczyć, że jedyna kobieta, która jechała w tej rundzie SuperOESu – Katarzyna Zdyb (w Renault Clio) zajęła w klasie czwartej drugie miejsce ze stratą niespełna 2,5 sekundy.
W klasie piątej, najbardziej „obsadzonej” przez samochody z napędem na obie osie na podium stanął Zbigniew Matuszyk, który jak zwykle swymi przejazdami cieszył kibiców, jednocześnie przejeżdżając technicznie i bardzo szybko, suma czasów jego przejazdów wyniosła 272,768 sekund. Tuż za nim z różnicą niecałych trzech dziesiątych sekundy znalazł się Paweł Łuczkiewicz, który pokonał Grzegorza Dula, który z kolei był niewiele wolniejszy od poprzedników. Na siódmym miejscu w klasie znalazł się Łukasz Kiniewicz, który jechał Evo IX w barwach 4turbo.pl.
Pierwsza dziesiątka w klasie piątej:
1. Matuszyk Zbigniew – Evo (272,768s)
2. Łuczkiewicz Paweł – Evo (273,033s)
3. Dul Grzegorz – Impreza (273,212s)
4. Szczukiewicz Tomasz – Evo (274,757s)
5. Radzimiński Stefan – Evo (276,031s)
6. Biłek Witold - Evo (278,441s)
7. Kiniewicz Łukasz - Evo (278,845s)
8. Banasik Dariusz – Evo (279,603s)
9. Widawski Paweł – BMW E36 (279,935s)
10. Ostrowski Piotr – BMW E36 (281,375s)
W klasyfikacji generalnej zwycięzcą został Rafał Grzesiński, startujący w klasie "Gość". Za nim uplasował się Daniel Stawiarski, a na trzecim miejscu znalazł się Zbigniew Matuszyk. Zawodnicy będą mieli okazję zmierzyć się po raz kolejny ze sobą już 18-ego kwietnia na kolejnym SuperOESie.
Wypowiedzi kierowców uczestniczących w Superoesie:
Rafał Grzesiński "Przygodę z samochodami zacząłem właśnie tutaj, na Torze Kielce, od kiedy zrobiłem prawo jazdy, 7 lat temu. Najpierw Seicento Sporting, potem Kia, w Pucharze Picanto zdobyłem tytuł vice-mistrza Polski. W końcu ziściło się moje marzenie i jeżdżę Evo. Teraz w Kielcach zrobiły się takie ‘mistrzostwa świata’, że już nie byłem w stanie ośką zdobywać dobrych miejsc w generalce. Cały cykl SuperOES uważam za świetną imprezę, widać zresztą po frekwencji, że cieszy się uznaniem. Uważam SuperOES za jedną z lepszych imprez w Polsce, wygrać tutaj to tak jak zdobyć tytuł Mistrza Polski. Niejednokrotnie kierowcy z czołówki polskiej przyjeżdżają tutaj i dostają ‘baty’ od amatora."
Daniel Stawiarski"Nie liczę na pierwsze miejsce, w zasadzie to każde miejsce mnie zadowala. Próbowałem skupić się dzisiaj na dobrej jeździe, na tym by wyczuć samochód i jak najwięcej się go nauczyć, gdyż prowadziłem go dziś pierwszy raz. Jest to samochód z wypożyczalni pana Wiesława Steca, jestem z niego bardzo zadowolony, jest bardzo dobrze przygotowany. Jechało mi się bardzo dobrze, nie ustrzegłem się oczywiście kilku błędów, m.in. nie trafiliśmy w szykanę i wypadliśmy z toru na drugim przejeździe. Nie uszkodziłem na szczęście samochodu i mogliśmy kontynuować jazdę. Mam zamiar wystartować tym samochodem w Rajdzie Żubrów i być może w Barbórce Warszawskiej więc starty w Kielcach traktuje jako naukę i zarazem trening. Planowałem wystartować w Memoriale Kuliga i Bublewicza w Wieliczce, ale rano przed imprezą niestety samochód odmówił posłuszeństwa, awarii uległ silnik. Bardzo chciałbym podziękować firmom a w zasadzie sponsorom którzy wspierają moje starty, bez których zaangażowania nie byłoby mnie dzisiaj tutaj: SPRZEDAMGO Mobilny Komis Samochodowy, NaviTechnik, Auto Serwis Kania, Interimax, detektywi24h.pl, Fundacja Trzeźwy Kierowca, ACV Auto Części VALDI. W najbliższym czasie planujemy start w Tychach oraz w kolejnym SuperOESie. Dziękuję za rozmowę"
|
Zbigniew Matuszyk"Tak, zająłem pierwsze miejsce w klasie, jednak umówmy się – wszyscy jesteśmy kierowcami i tak naprawdę to jestem trzeci, co bardzo mnie cieszy, bo jeździło się dzisiaj rewelacyjnie. Pogoda była piękna, oczywiście jeszcze wczoraj wieczorem nie sądziliśmy, że będzie tak ładnie i przygotowaliśmy się na mokrą nawierzchnię. A niestety Lancer nie jest aż tak pojemny, żeby zabrać ze sobą bagaż opon. Na szczęście kolega miał dwa zbędne slicki i po jednym z przejazdów pojechaliśmy do wulkanizatora i zmieniliśmy te opony chociaż na jednej osi, żeby samochód mógł się trochę lepiej prowadzić. Później już jechało się lepiej. Nie wiem ile jeszcze startów mnie czeka, Evo już sprzedałem dwa miesiące temu. Właścicielem jest pilot, z którym jeżdżę. Na szczęście on pozwala mi jeszcze siadać za kierownicę, tak że to jest duży plus. Dzisiaj troszeczkę przesadziłem na jednym z wiraży i wgniotły nam się jedne drzwi, trzeba je wymienić, na szczęście właściciel wykazał się wyrozumiałością i nie był na mnie zły. I za to również jestem mu wdzięczny. Gdyby nie on nie było by mnie tutaj, na razie nie myślę o kupnie samochodu, bo spłacam kredyt za mieszkanie. Takie są realia, że nie zawsze się udaje."
|
Paweł Łuczkiewicz"Jechaliśmy na starych oponach, prowadziłem nie swój samochód, dlatego jechałem zachowawczo. Najgorsze jest to, że zahaczyłem niechcąco dwa słupki, przez które dostałem spore kary po 5 sekund i dlatego chyba taka pozycja w generalce. Bardzo podoba mi się cykl imprez SuperOES, ponieważ mogą tutaj przyjeżdżać kierowcy z różnych stron Polski by sprawdzić się w bezpiecznych warunkach, a przy okazji w dobrej atmosferze. Mamy zamiar dalej jeździć w tych imprezach oraz jeżeli budżet na to pozwoli - jeszcze dalej."
Tomasz Szczukiewicz "Świetna impreza, świetna organizacja, szybkie próby, miła atmosfera, mocna obsada, zawody się udały. Pogoda była w miarę dobra, pierwszy odcinek suchy i przyczepny, drugi dużo szybszy lecz częściowo mokry. Rajdowe opony sprawdziły się dzisiaj na torze znakomicie. Na drugim odcinku pierwszego przejazdu w lesie było jeszcze dużo śniegu, mokra nawierzchnia i niestety nie udało mi się wyhamować samochodu przed szykaną i ominąłem ją. W planach mam zamiar dalej startować w SuperOESach, być może także na torze w Poznaniu. Moim wielkim marzeniem jest pojechać na Nürburgring i tam sprawdzić swoje umiejętności. Planuję również zrobić licencję."
Anna Grzesik