Strona główna • Szkoły jazdy • Don Palmer
  • AcceLeration Sport Driving School
  • Bill Gwynne Rallyschool International
  • Don Palmer
  • DriveX RallySchool
  • Evolution
  • Ice Driver Sweden
  • Livigno Ghiacciodromo Ice Driving School
  • Phil Price Rally School
  • Rajdowa Szkoła Piotra Wróblewskiego
  • Rally Connections
  • Rally School Ireland
  • Rallyschool Australia
  • Szkoła Jazdy Subaru
  • Team O’Neill Rally School & Car Control Center
  • Tommi Mäkinen i Juha Kankkunen
autotechnika_banner_2
wrc_banner

Ostatnie posty na forum

  • [S] Legacy 2.5 GT Limited '05
  • 4 lutego Ułęż z Lets Drive
  • trening -Ułęż 18 lutego- sobota
  • 28 Stycznia-sobota-NMnP trening po śniegu !
  • Moja krótka historia, czyli jak sekunda zmienia wszystko...
  • Koła 16 do STI 2008
  • (K) felgi 7'' x 17'' do STI 5x114,3
  • (S) Zawór upustowy HKS SSQV do Impreza STI
  • STI 2002 MOMO kierownica pasuje do GT MY00?
  • Sprzedam Corollę- 3 miejsce na 4Turbo Motul Cup !
  • GT zasilane LPG?
  • [S] Forester XT MY03 - można zamknąć
  • Crusar Cup - nowy cykl dla amatorów
  • zegary defi
  • Zawieszenie Forester xt 03
  • LANCER EVO IV JAPONIA
  • Demontaż zaworów...
  • Hamulce Forester 2.0 xt
  • Impreza STI
  • COLT CZT 1.5 Turbo MIVEC

Don Palmer

Dodano: 02-08-2009, 15:36

Nie tylko szuter i kurz może nauczyć prawdziwej jazdy. Gładka powierzchnia toru wyścigowego także znakomicie nadaje się na podkręcenie swoich umiejętności.

Prawie 20 lat doświadczenia, 9 tysięcy godzin spędzonych na nauce jeden na jeden i cały czas kończone kolejne kursy, mające jeszcze ulepszyć jakość kształcenia kierowców. Don Palmer bierze pod swoją opiekę takich kierowców, którzy wiedzą, że wysoka moc samochodu to nie wszystko, by liczyć się w sportowej walce. Kursy dopasowane odpowiednio do oczekiwań "klienta" mają polepszyć jego zdolności jazdy na różnych nawierzchniach.

Całość swojej wiedzy o jeździe samochodem, Don Palmer przekazuje w trzech pakietach. Jest tu więc podstawowa część, gdzie kursant odnajduje granice przyczepności, kurs intensywny i jazda po lodzie. Zajęcia odbywają się w Wielkiej Brytanii i w śnieżnej Szwecji.

Najprostszy pakiet, najłatwiejszy do przyswojenia przez umysł i swoje konto bankowe to "Car Control". Bruntingthorpe w Leicestershire, byłe lotnisko amerykańskich sił powietrznych z czasów II Wojny Światowej - prosta długości ponad trzech kilometrów i szerokość 60 metrów. Wystarczająco, by bez stresu wykonywać ewolucje pod okiem instruktorów. Kiedy samochód spełni wymagania, co do maksymalnej głośności (87 dB przy prędkości 90 km/h), można stawić się na lekcję na chłonięcie wiedzy. Temat zajęć to poznanie granic jazdy samochodem. Dowiedzieć się, jak mocno można cisnąć pedał gazu przy wejściu w zakręt i kiedy można spodziewać się, że tylne koła nie będą chciały naśladować toru jazdy przednich. Koszt poznania granic samochodowej trakcji to 450 £.

Aby dostać pieczątkę na odprawie paszportowej "granica przyczepności", należy zaliczyć kurs "Masterclass". Na wyspie w północno-zachodniej Walii znajduje się jeden z najbardziej interesujących torów wyścigowych. Anglesey Circuit posiada wielkie możliwości różnorodnego konfigurowania trasy przejazdu. A całość w bezpośrednim sąsiedztwie morza. Cel kursu: minimalizacja błędów i radość z szybkiej jazdy po torze wyścigowym. Osiągnięcie go poprzez poznanie stref zakrętów, toru jazdy ich pokonywania, sposobu zachowania się samochodu i rozpoznawanie symptomów sytuacji niebezpiecznych. Dodatkowo kursant będzie wiedział, jak ułożyć ręce na kierownicy i zmieniać biegi. Tu także swoją wiedzę przekaże Mark Hales, który mówi o sobie, że zwiedzał tory wyścigowe wszelkimi rodzajami pojazdów - od samochodów turystycznych, przez klasę NASCAR, do bolidów F1.

 

Dla Dona Palmera ważnym elementem jest psychika kierowcy - jest zdania, że znacząco wpływa to na zdolność unikania błędów. Zagłębia się więc w zmiany psychiki każdego z kursantów. W dwudniowych, intensywnych zmaganiach z samochodem towarzyszyć będzie maksymalnie pięciu innych kierowców, a portfel uszczupli się o prawie 2 tysiące funtów.

Brytyjska pogoda do najkorzystniejszych nie należy, ale i tak można zdecydować się na salę lekcyjną w mniej komfortowej aurze. Już nie tor wyścigowy, ale Szwecja, środek zimy, zamarznięte jeziora i zaśnieżone drogi. Paleta samochodów z przednim i tylnym napędem, oraz czterołapy. Obecnie trwają zapisy na początek 2010 roku. Koszt kursu - 2670 £, w cenie przelot samolotem, wyżywienie i zakwaterowanie.

Don Palmer dużą wagę przywiązuje do opon. Jako jedynej części, która łączy samochód z nawierzchnią, potrzebna jest jej specjalna uwaga. Bo znacznie taniej zainwestować w nowy komplet opon niż naprawę samochodu po kolizji. W razie czego jest zaprzyjaźniony sklep z oponami blisko toru Anglesey Circuit.

Uczyć można się na własnym samochodzie, albo wypożyczyć coś od Dona Palmera. Wówczas do ceny kursu dojdą koszty użytkowanie - albo Lotusa Elise, albo pucharowych Porsche 911 i Ferrari 355 - od 550 £ do 3000 £. Zapisy na zajęcia z minimum dwutygodniowym wyprzedzeniem.

Więcej: www.donpalmer.co.uk

Konrad Cisek 

© 4turbo.pl, Redakcja
  • Sklep
  • Firma
  • Hamownia
  • Serwis
  • Forum